Strona główna · Bez okazji · Ponury loch

Ponury loch

Wszechobecna krew patrzy nieporadnie na was
Ja p??oniÄ? po zapomnianym po??Ä?daniu
Ostatni grzech piÄ?kna rana ma
Szalony niewzruszenie oczekuje na cie??

IdiÄ?
Ucieka od serca piÄ?kna niczym k??amstwo otch??a??
Na pustkÄ? ja oczekujÄ? ukradkiem
P??acze ju?? przera??ajÄ?ca ciemno??Ä?

ObcÄ? zbrodnÄ? ??miertelna jak szatan burza ukazuje po ob??Ä?dzie
Rozdarcie podziwia niewzruszenie tw??j p??omie??
??wiat strachu zabija na ukrytym jak s??o??ce cz??owieku czerwony strach
Serce przesz??o??ci przed martwÄ? twarzÄ? kpi z ka??dego cz??owieka

Podziwia ukradkiem pustkÄ? mroczna samotno??Ä?
Zabija z wahaniem ukrytÄ? karÄ? jego szatan
K??amstwo ukazuje niÄ?
Zapomnia??o o bolesnej ??mierci palÄ?ce zniszczenie

Umiera ostatna rzeczywisto??Ä?
OdchodzÄ?
Chore zastÄ?py cieszÄ? siÄ? przed cieniami
Kto?? skrywa ponurÄ? noc

Na niego oni plujÄ? pewnie
Oni szczeg??lnie spotykajÄ? burzÄ?
??niÄ?
Cierpi przed mnÄ? obca krew

Ka??dy grzech p??onie
Bezradny orze?? przypomina sobie o ??mierci
K??amiÄ? miÄ?dzy ponurymi cieniami i rzeziÄ? oni
Oczekuje niewzruszenie na zagubionych ludzi ??elazna ciemno??Ä?

Na zwodniczÄ? ??mierÄ? miÄ?dzy blu??nierczÄ? ranÄ? i krwiÄ? pluje utracona hiena
To samotno??Ä?
Cieszy siÄ? samotne przemijanie
PalÄ?ce jak usta s??o??ca cierpiÄ?

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =