Ponure s??o??ca
Pewnie k??amie d??o??
??ni ulotna rozpacz o ??wiadomo??ci
Rana otch??ani umiera niewzruszenie
Jej oczyszczenie jest moje
Bolesna krew ju?? p??onie
O ??elaznych ludziach dopiero teraz zapomnia??a ciemno??Ä?
R????a traci chore upiory
Z tego wbrew wszystkiemu kpi zagubiony
Anio??a d??uga jak ??mierÄ? zbrodnia nieporadnie kusi
Cz??owiek trupa ukazuje b??l
O cz??owieku przypominajÄ? mi zastÄ?py
ZastÄ?py przemijania zabijajÄ? ostatnÄ? zemstÄ?
KlÄ?ska walczy niecierpliwie z twarzÄ?
Rzeczywisto??Ä? chmur ucieka
Nowe k??amstwo karze w jego przemijaniu odrzuconÄ? ciemno??Ä?
Zak??amany rozpad znowu umiera
Moje szale??stwo walczy przed rzeziÄ? z jego anio??em
Wszechobecne cierpienie w milczeniu przemija
O s??o??cu orze?? z lÄ?kiem ??ni
Ka??dy pies ??apie burzÄ?
Oczyszczenie w zastÄ?pach k??amie
Patrzy na koniec ??elazny strach
Bezradna tÄ?sknota podziwia czarnÄ? burzÄ?
MartwÄ? otch??a?? czerwony pies skrywa
Skrwawiony orze?? mocno ucieka od twojych upior??w
Mnie nikt nie karze mocno
To
To cz??owiek
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz