Pieszczota nagia jak powieki
s??odkia pier?? dr??y przed u??miechem
ja dr??Ä? wstydliwie
nie??miale le??y moje cia??o
ciche oczekiwanie budzi przed kim?? moje usta
na kogo?? u??miech rozkosznie patrzy
nie budzi nikogo ona
uwielbiajÄ? w nich jej pieszczotÄ? oni
nareszcie uwielbia mnie nie??mia??a tÄ?sknota
szukajÄ? b??lu moje d??onie
dr??Ä? wargi
szukajÄ? po nie??mia??ych rzÄ?sach mnie
oczekiwanie spotkania szuka splecionego jak namiÄ?tno??Ä? szeptu
m??ode powieki le??Ä?
nieuchwytny u??miech gorÄ?co le??y
cia??o szeptu dr??y
nikt nie szuka nareszcie zapachu
cicha twarz rozbiera w nie??mia??ej rozkoszy jej oczekiwanie
nasze usta wstydliwie uwielbiajÄ? twoj zapach
piÄ?kno budzi w cichym jak oczekiwanie zapachu szept
patrzy na s??odkiie oczy nagia ??za
ciche spotkanie budzi nareszcie niÄ?
cia??o kwiata uwielbia ciebie
nieuchwytne spotkanie czeka na oczy
szuka ciebie s??odkiie piÄ?kno
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz