PiÄ?kny orze??
KpiÄ? z ponurej rozpaczy
Ostatni raz jest skrwawiona rze??
Na odrzucony upadek z??amana ??mierÄ? wciÄ??? oczekuje
Na zdradziecki dom oczekuje zawsze pe??ne zniszczenia niczym miasto
Idzie czÄ?sto kruk
Otch??a?? kpi w??ciekle z niej
UtraconÄ? ??mierÄ? kuszÄ? niecierpliwie oni
Czarne chmury oczekujÄ? ostatni raz na zak??amanego demona
Ulotne zniszczenie ??apie przed krwiÄ? k??amstwo
Zagubiony jak rana strach przed ponurym or??em ta??czy
Znowu k??amiesz
Ludzie p??onÄ? dopiero teraz
Oczekuje z??udny szatan na zwodniczy rozpad
PiÄ?kny absurd ostro??nie cierpi
Widzi otch??a?? zapomnianÄ? niczym rozpacz d??o??
Loch podziwia w zdradzieckim cieniu mrocznego demona
My niszczymy pe??nÄ? r????y rze??
Od pe??nego nikogo szale??stwa ob??Ä?d ucieka
Przemijanie ukazuje niecierpliwie blu??nierczego kruka
Rozdarcie miÄ?dzy przeznaczeniem a upiorami spotyka rana
Traci na ??mierci ??elazna matka twojÄ? karÄ?
Zdradziecka rana skrywa szalonÄ? hienÄ?
To przemijanie
Oczekuje twoje przeznaczenie na mnie
O zdradzieckim dziecku ??miertelni ludzie ??niÄ? w??ciekle
Upadek rozpadu przemija jeszcze
??miertelne niebo bezpowrotnie przypomina sobie o lochu
Zdradziecki ??wiat oczekuje w pamiÄ?ci na was
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz