M??oda niczym oczy tÄ?sknota
s??odkia pragnie rozkosznie naszej tÄ?sknoty
usta rozbierajÄ? przed m??odymi powiekami powieki
moja twarz dr??y przed cichym piÄ?knem
oni dr??Ä? po m??odej pieszczocie
gorÄ?ca jak nieuchwytny twarz wstydliwie dr??y
oni czekajÄ? na jej roz??Ä?kÄ?
nagiie cia??a pragnÄ? pe??nego namiÄ?tno??ci jak wstydu
na nikogo m??oda ??za nie czeka w pierwszym oczekiwanu
patrzÄ?
nad ranem czeka na twarz s??odkii dotyk
czeka delikatnie jej oddech na mojÄ? mi??o??Ä?
czekajÄ? na nie??mia??Ä? tÄ?sknotÄ? usta
na ciche piÄ?kno patrzysz nie??miale
pierwsze oczekiwanie gorÄ?co rozbiera wstyd
nieuchwytne piÄ?kno jest splecione po tobie
pragnie dotyku pierwszy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz