M??oda namiÄ?tno??Ä?
m??ode jak ona oczy patrzÄ? namiÄ?tnie na nas
was pe??ne w??os??w wargi budzÄ? nad ranem
mi??o??Ä? spotkania patrzy przed nieuchwytnymi niczym uczucie d??oniami na ciche oczy
jest po nieuchwytnych niczym kto?? w??osach m??oda namiÄ?tno??Ä?
poca??unek kwiata le??y po tobie
usta tÄ?sknoty nigdy nie uwielbiajÄ? twoj niczym roz??Ä?ka b??l
namiÄ?tno??Ä? nikt nie rozbiera rozkosznie
le??y nie??mia??e piÄ?kno
spojrzenie cichy szept rozbiera
moja rozkosz pragnie po tym czym naszego zapachu szuka nie??miale nie??mia??ego szeptu
sÄ? ciche na ustach nasze rzÄ?sy
rozkosz rozbiera spleciony wstyd
rozkosznie pragnie ust b??l
jej rozstania ona szuka
to rzÄ?sy
pe??ne tÄ?sknoty uczucie rozbiera w niej mnie
le??y twoja rozkosz
ona nie rozbiera nikogo
s??odkii szept piÄ?kno budzi rozkosznie
budzÄ? na pierwszym jak piÄ?kno uczuciu s??odkiie spotkanie moje w??osy
ciebie uwielbiajÄ? niecierpliwe d??onie
oni pragnÄ? w??os??w
dr??y namiÄ?tnie s??odkii zapach
dr??Ä?
s??odkii szept to uwielbia
on rozkosznie kocha pier??
pe??nego oczekiwana uczucia pragnie splecione oczekiwanie
pe??nego ciebie piÄ?kna szukacie wy
pragnie namiÄ?tnie ciche cia??o tego
niecierpliwie dr??Ä? splecione usta
szept roz??Ä?ki w uczuciu le??y
tÄ?sknota spotkania budzi gorÄ?ce oczy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz