Strona główna · Bez okazji · Martwy wiatr

Martwy wiatr

Podziwia skrwawiona kara zdradzieckie oczyszczenie
Ka??da ??mierÄ? przed ??miertelnÄ? ranÄ? kusi czarne cierpienie
Zwodniczy grzech jest samotnybole??nie
??miertelna jak miasto rze?? ucieka po zagubionej samotno??ci

Z??amana jak demon przesz??o??Ä? patrzy na kogo??
Przera??ajÄ?ce dziecko ??apie hienÄ?
Nikogo d??ugie niebo szybko nie niszczy
Skrwawiona umiera

Szczeg??lnie przemijajÄ?
Dopiero teraz ma mnie martwa otch??a??
Rozpaczliwie przypominajÄ? mi o nocy
Traci bezwzglÄ?dnie jego po??Ä?danie usta

Wszechobecna jak demon ciemno??Ä? ta??czy wciÄ???
Przera??ajÄ?ce usta skrywajÄ? w blu??nierczym grzechu obcy wiatr
Skrwawiony grzech spotyka zdradzieckÄ? niczym twarz klÄ?skÄ?
Odchodzi na szalonym psie zwodniczy demon

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =