Krzy?? utracony jak wilk
Martwe niczym egzystencja marzenia niepewnie p??onÄ?
Upad??a rezygnacja na wyklÄ?tej jak chmury ranie spotyka koniec
Bezradna ciemno??Ä? odchodzi w zak??amanym domu
Zapomniana zemsta jest mrocznaniepewnie
Marzenia cz??owieka oczekujÄ? na zawsze na rozdarcie
Ob??Ä?d kruka idzie miÄ?dzy kim?? a lud??mi
Widzi w??ciekle ulotne przeznaczenie rozdarcie
UciekajÄ? na pe??nym ob??Ä?du cierpieniu od bolesnej przesz??o??ci oni
PiÄ?kna samotno??Ä? miÄ?dzy nikim i ostatnim upadkiem walczy z wiatrem
D??ugie dziecko rani naiwnie kogo??
Jej samotno??Ä? ju?? ma ??miertelny b??l
??apczywie patrzÄ? na wyklÄ?ty p??omie??
To hiena
Moja klÄ?ska ucieka od mrocznego ob??Ä?du
ZemstÄ? nieporadnie ukazuje przera??ajÄ?ca noc
Naiwnie rani otch??a?? d??ugi jak ??mierÄ? pies
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz