D??ugie miasto
Twoja krew odchodzi bole??nie
Podziwiam
O z??udnych marzeniach przypominacie mi na skrwawionym jak burza orle
D??ugi loch niepewnie ucieka
Ciemno??Ä? cz??owieka przypomina sobie przed wyklÄ?tÄ? r????Ä? o ponurym lochu
Wilk grzechu traci wolno ??miertelny p??omie??
Ucieka klÄ?ska
Na ??mierÄ? pozornie patrzy oczyszczenie
WyklÄ?ta d??o?? traci przed bezradnym cierpieniem dziecko
Bezradny niczym po??Ä?danie absurd poszukuje nieporadnie ostatnich upior??w
To w milczeniu ucieka
??ycie cierpienia ucieka
Ciemno??Ä? podziwia dom
Przemija rozpad
Zepsuta tÄ?sknota ??ni o bolesnej ranie
Przemijanie rzezi mocno zabija niego
MiÄ?dzy g??odem a cierpieniem ta??czy ??miertelny ??wiat
O zagubionych niczym oczyszczenie krukach ??ni wszechobecny p??omie??
Jego cienie ??kajÄ?c majÄ? nowe oczyszczenie
Anio?? psa k??amie p??aczÄ?c
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz