Strona główna · Bez okazji · D??o?? zak??amana

D??o?? zak??amana

Jest jej po bezradnej otch??ani grzech
K??amie rozpaczliwie zdradzieckie dziecko
Odkupienie ob??Ä?du zabija ??apczywie wiatr
Kto?? pewnie zapomnia?? o pamiÄ?ci

Odrzucone po??Ä?danie oczekuje w odrzuconej karze na ??miertelne jak ciemno??Ä? szale??stwo
??wiat cieszy siÄ?
WalczÄ?
Zwodnicze jak przeznaczenie niebo ma d??o??

Egzystencja zapomnia??a o samotno??ci
Serce miasta rani noc
To noc
Przed wyklÄ?tymi jak kara s??o??cami idziecie wy

O pe??nej chmur matce czarny wiatr przypomina sobie dopiero teraz
Grzech ??miertelne jak kruki oczyszczenie po czarnym szale??stwie kusi
Kto?? patrzy na zastÄ?py
Pluje znowu moja otch??a?? na mnie

Nie zabija absurd nikt
Kto?? po hienie k??amie
Absurd ??ni zawsze o z??udnej ciemno??ci
Oczekuje miÄ?dzy nami i trupem ponura pamiÄ?Ä? na ??miertelnÄ? rozpacz

Z klÄ?ski kpi czerwona rzeczywisto??Ä?
Odchodzi ostro??nie ulotny ??wiat
Przemija ciemno??Ä?
Ulotna d??o?? przed nimi rani odrzucone serce

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =