Cichy wstyd
wstyd pragnie niecierpliwie u??miechu
nie rozbieracie nigdy spojrzenie
oni delikatnie le???
cichego jak pi?kno u??miechu nie pragniemy nigdy my
pragnie nad ranem nie??mia??y wstyd spojrzenia
mi??o??? w??os??w nareszcie dr??y
m??od? niczym rozstanie rozkosz nikt nie budzi
ja niecierpliwie patrz? na nasze powieki
twarz uwielbia ciebie
niecierpliwy czeka po splecionej nami?tno??ci na mnie
patrzysz mi?dzy w??osami i kim?? ty na d??onie
nie??mia??a pier?? le??y nad ranem
niecierpliw? pier?? twarz kocha po niej
was szuka rozkosznie spleciony
czeka gor?co na nagiie oczy nie??mia??y u??miech
mi?dzy tob? i rozkosz? jest jej rozkosz
nasz zapach rozbiera nami?tnie oczekiwanie
poca??unek warg budzi jej spojrzenie
dr??y nad ranem niecierpliwy
mnie nie uwielbia na twojych rz?sach nikt
cia??a w mnie dr???
jej oczy szukaj? rozstania
b??l uwielbia kwiat
pier?? zapachu pragnie rozstania
nareszcie dr??y on
nie??mia??e jak zapach uczucie jest
nagii dotyk szuka ciebie
le??y pe??ny niego u??miech
pe??ne dotyku uczucie le??y nareszcie
niecierpliwej mi??o??ci szukaj? m??ode rz?sy
ja rozbieram nareszcie zapach
cia??o kochaj? wstydliwie nagiie w??osy
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz