Strona główna · Bez okazji · Bezradny szatan

Bezradny szatan

Wolno idzie czarne odkupienie
??ni o szale??stwie piÄ?kna pustka
Kusi niewzruszenie mnie nasze niebo
Niecierpliwie odchodzi trup

RanÄ? ka??da samotno??Ä? niszczy
Ostatniego cz??owieka ja raniÄ? w??ciekle
Nikt nie walczy z bezradnÄ? egzystencjÄ?
Samotna pustka w milczeniu umiera

Marzenia upadku cierpiÄ?
WyklÄ?ty ??wiat cieszy siÄ?
Przypominacie mi w zepsutym szatanie o mojym zniszczeniu
Burza niszczy miÄ?dzy burzÄ? i pe??nym mnie cieniem ciebie

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =