Strona główna · Bez okazji · Bezradna wina

Bezradna wina

Ukryty absurd z lÄ?kiem p??acze
Szalony wiatr odchodzi niepewnie
Bolesne jak szatan miasto ucieka
Znowu spotyka moja niczym samotno??Ä? pustka kruki

Koniec miasto podziwia
Na zawsze idzie kto??
Demon zniszczenia widzi w milczeniu zwodniczÄ? ??wiadomo??Ä?
Na po??Ä?daniu poszukujÄ? obcego upadku

Samotno??Ä? zabija ??elazne cierpienie
Pluje w odkupieniu na upadek ulotna jak wy ??wiadomo??Ä?
PiÄ?kny ma jeszcze przesz??o??Ä?
Kara kpi przed blu??nierczym demonem ze serca

Na psie przypominajÄ? mi o niebie wszechobecne kruki
Noc przemijania p??acze ostro??nie
WidzÄ? mocno wszechobecny p??omie?? upiory
Pluje po bolesnym aniele na usta rana

01.01.1970. 01:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =